Po pewnym czasie meandrowania wśród śniegowych wydm
huhuha7.jpg
minęliśmy obelisk na mogile P. Gładysza:
huhuha8.jpg
i stało się to co było do przewidzenia! Mianowicie skuter pojechał tam gdzie nie wolno chodzić:
huhuha9.jpg
Teraz już byliśmy zdani tylko na siebie i nasz napęd rakietowy, który pozwalał serfować graniczną falą
huhuha10.jpg
ku przystani:
huhuha11.jpg