Ha ha SB ale ci sie dostalo :)
Ha ha SB ale ci sie dostalo :)
Iras 7214
www.bieszczady.net.pl
www.karpaty.travel.pl
www.iras.net.travel.pl - Irasowe wojaże
Wszystkie błędy ort. są zamierzone i chronione prawem autorskim. Wykorzystywanie ich bez zgody autora jest zabronione ;)
Zdobyć Grań Krupówek to też czasem wyczyn.... :) :) :)
Wiadomość została zmieniona (08-08-03 22:55)
Oj! unikaj Biesów, unikaj! drogi SB, hihihihi
I wybacz "pierwszoklasistom" ich pierwsze uniesienia, ale to mimo wszystko dobry znak.
pozdroowka
pozdroowka
marekm
MarekM:
"I wybacz "pierwszoklasistom" ich pierwsze uniesienia, ale to mimo wszystko dobry znak."
No pewnie, że dobry. Te uniesienia Dominique świadczą, że wyrasta z niej prawdziwa bieszczadnica.
Pozdrawiam
Serdecznie pozdrawiam
Stały Bywalec.
Pozdrawia Was także mój druh
Jastrząb z Otrytu
Lupino:
"A ja dodam, że na Jaśle wściekłe muchy latają i strasznie gryzą. Lepiej tam nie chodzić."
A ode mnie jeszcze jedno ostrzeżenie, z ostatniej chwili.
Minionej nocy, nad ranem, doszło do tragedii w Polańczyku. Przez otwarte okno do pokoju w ośrodku wypoczynkowym wpadł ryś, rozpruł brzuch śpiącemu (po alkoholowej imprezie) wczasowiczowi, wyjadł mu wnętrzności i uciekł. Wczasowicz obudził się rano zdziwiony, że nie ma kaca. Jego zdziwienie szybko się jednak przerodziło w przerażenie, gdy skonstatował, iż przyczyną braku kaca jest brak kiszek.
Może ktoś z Was, Szanownych Forumowiczów, zna inne przykłady, które pomogą nam przekonać nowicjuszy, aby nie popadli we - właściwe dla nas - bieszczadzkie uzależnienie, zauroczenie i naprawdę lepiej pospacerowali sobie po Krupówkach w Zakopcu lub Monciaku w Sopocie.
Pozdrawiam
Serdecznie pozdrawiam
Stały Bywalec.
Pozdrawia Was także mój druh
Jastrząb z Otrytu
Pod Chryszczatą wciąż diabeł siedzi! Miejscowi mówią, że porywa dziewice (mało już ich tam), a zwłaszcza lubi te przyjezdne. Nie jedźcie tam. Jak braknie dziewic to i "niedziewicą" a i chłopem nie pogardzi. Paskudny diabeł to jest!
Niewytrzymam, hiiiii
naprawde trzeba w Bieszczadach uważać, zwłaszcza na to co się je. Serio, serio. I tak na przykład w takim zad... jak Dwernik, paskudztwo, bryyyy... zwłaszcza ochydne są pierogi, można się zrazić na całe życie. Jak człowiek nie daj boże zje pierogi ruskie to już koniec, przepadło. Choroba żołądka, podniebienia a nie raz i serca gotowa. I jak pierwszy raz ktoś jedzie, to nie powinnien jeść też naleśników (zwłaszcza z jagodami) w Schr. pod Rawkami... też później będzie po nim - nie uważacie?
pozdrawiam
Aleksadra
"niech będą błogosławione wszystkie drogi proste, krzywe, dookolne…"
http://takiewedrowanie.blogspot.com/
>zwłaszcza ochydne są pierogi
Obyś nie wypowiedziała tego w złą godzinę ;-)
Wczoraj na pytanie o pierogi, młode dziewcze za ladą w "Piekiełku" ze zdziwieniem w oczach rozłożyło ręce. Zniknęła również niesmiertelna wywieszka z cenami pierogów i innego jadła. Obawiam się, że pierogi w Dwerniku przeszły do historii...
Chyba żebym się myliłZ wrażenia zapomniałem spytac...
Aleksandra pewnie wyjadła wszystkie, to i cennik zniknął, bo po co jak wyszli....
A potem jak się z przejedzenia choruje to najłatwiej na niską jakośc zwalić...
(i nowych miłośników pierogów pozniechecać....)
:) :) :)
Wiadomość została zmieniona (11-08-03 23:2![]()
Piotr
"Obawiam się, że pierogi w Dwerniku przeszły do historii..." - mam nadzieje, że żartujesz... to byłoby karygodnym zaniedbaniem, jakby juz ich nie było, bryyyy - a ja nie zdążylam nasłać sanepidu
Xiro
myślisz, że to z przejedzenia ta choroba podniebienia a i serca się zdaża, hym
trzeba byłoby to sprawdzić na jakimś neutralnym gruncie
Ale i tak uważać trzeba,hiii
pozdrawiam wszystkich
Aleksandra
ps. ale się przez ostatni miesiąc rozpisaliście, nie nadążam czytać tego wszystkiego, hiii
"niech będą błogosławione wszystkie drogi proste, krzywe, dookolne…"
http://takiewedrowanie.blogspot.com/
Aktualnie 2 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 2 gości)