Pokaż wyniki od 1 do 10 z 33

Wątek: Zima w Beskidzie Niskim

Mieszany widok

  1. #1
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,497

    Domyślnie Odp: Zima w Beskidzie Niskim

    Cytat Zamieszczone przez długi Zobacz posta
    Czyli w ruinach domu Hermesa też nie nocowaliście lokum mieliście wygodniejsze?
    Każda moja odpowiedź byłaby nieprawdziwa, bo nie kojarzę żadnych Hermesów w tych stronach. Ale pewnie zaraz się dowiemy, o jakie ruiny to chodzi A nocleg wypadł w miejscu, gdzie na cytowanej mapce kończy się nasz ślad.

    Zanim dojdziemy do noclegu, trzeba trochę potuptać. Początkowo da się iść "na butach".


    W dole widoczna wieś Rzepedź. A wszystko, co powyżej 550 m n.p.m. już niewidoczne.
    Ostatnio edytowane przez Wojtek Pysz ; 13-02-2015 o 19:56 Powód: liter.

  2. #2
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,497

    Domyślnie Odp: Zima w Beskidzie Niskim

    Wychodzimy na grzbiet Rzepedki, u Krukara zwanej też Rożynkanią. Na zdjęciu długi rząd marnującego się "zbelowanego" siana, o którym usłyszymy jeszcze dziś wieczorem.


    W końcu zakładamy rakiety; nie potośmy je tutaj wlekli, żeby teraz nosić na plecach;-)


    Skończyły się połoninki na Rzepedce i zaczął się las na Szerokim Łanie (u Krukara: Połońskim Wierchu). Tędy chyba szedł kiedyś Bazyl, bo na drzewie wisiała jego kurtka, albo bardzo podobna.


    No i tutaj zaczyna się całkiem ładna zima.

  3. #3
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,497

    Domyślnie Odp: Zima w Beskidzie Niskim

    Na obiadek schodzimy do Przybyszowa. Próbujemy odnaleźć miejsce, w którym stała cerkiew i u jej progów zatrzymujemy się na obiadek. W zaśnieżonej dolinie nie mamy pewności, że cerkiew była dokładnie tutaj, natomiast pewna jest identyfikacja miejsca, w którym był cmentarz.


    Wyżej, jeszcze jeden kamienny świadek istnienia wsi: krzyż pokutny w miejscu zwanym Kremenec.


    Ostatni leśny kawałek idziemy po starym śladzie narciarza.


    Na połoninkach pod Wahalowskim Wierchem spotykamy dwóch wędrowców, nasze ślady przecinają się.


    Wędrowiec czworołapny podchodzi do mnie i o coś pyta. Tak, mam, odpowiadam mu.


    Czworołapy, zadowolony, biegnie do dwunożnego i oddalają się na północ. Wędrowcy mają w sumie dwa plecaki, ale obydwa niesie dwunożny: jeden z tyłu, drugi z przodu.


    A my mamy jeszcze pół godzinki tuptania do naszego hotelu.

  4. #4
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,497

    Domyślnie Odp: Zima w Beskidzie Niskim

    I tak dotarliśmy do chatki w Jaworniku. Póki coś widać, nazbieraliśmy trochę drewna na opał. Z drewnem jest tu mizernie, bo nie jest to teren typowo leśny, lecz miejsce po gospodarstwie i sadzie. Rośnie sporo zdziczałych drzew owocowych, od lasu wkrada się buk, jesion i krzaki. Nie ma nic iglastego, nie ma uschniętych drzew. Ale coś tam udało się wyskrobać spod śniegu.
    Tuż przed zmierzchem dociera do chatki dwóch napotkanych wcześniej wędrowców. Dwunożny ma na imię Kuba, jest tutejszy i na co dzień hoduje konie. Czworołapy też ma imię, ale zapomniałem, jakie. Początkowo mieli iść dalej i spać w lesie. Podejrzewam, że inicjatorem zawrócenia był czworołapy, gdy dowiedział się o obamkach.


    Kuba długo opowiadał o swoich koniach i swojej pracy, potem poszedł przysposobić sobie nocleg w pobliskiej piwniczce. Twierdził, że tam będzie cieplej. A biały, kudłaty na razie został z nami.


    I tak siedzimy i gapimy sie w ogień. Biały, kudłaty też.


    W końcu przy ognisku zasypiamy.

  5. #5
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,497

    Domyślnie Odp: Zima w Beskidzie Niskim

    Z powodu takiego, że reszta uczestników wycieczki poszła spać / poszła na kolejną wycieczkę / jest bardzo zapracowana (niepotrzebne skreślić), będę sobie gadał sam z sobą. Zacznę od uwag do pierwszego dnia.

    Do śladu z dnia pierwszego były już podawane linki, ale dla leniwych wygodniej będzie wyświetlenie go na ekranie „wprost”.


    Patrząc na ten ślad, możemy powiedzieć, że udawało nam się (jak na widoczność tego dnia) błądzić rzadko, a właściwy kierunek odnajdować szybko

    Z opowiadań Kuby: W okolicy Czystohorbu ogromne połacie popegeerowskich pól i łąk kupił pewien bogaty człowiek. Załatwił sobie dotacje unijną na ich koszenie. Setki bel siana leży na łąkach i marnuje się. Kuba chciałby trochę tego kupić, żeby koniki miały co w zimie jeść. A właściciel nie chce sprzedać. Powody nie są znane.

    Porównam też nasz dzień z pierwszym dniem wędrówki „grupy wzorcowej”

    • Mieliśmy znacznie mniej „bieli we wszystkich odmianach”
    • Za to nie mieliśmy ani kawałka przetartego szlaku
    • Też spotkaliśmy dwie istoty; nie były one pogranicznikami, jedna była człowiekiem a druga psem
    • Niestety, nie pojawiały nam się nawet wycinkowe widoki
    • Nasze miejsce noclegu miało drzwi, co zobaczymy na jutrzejszych zdjęciach.

  6. #6
    Bieszczadnik
    Na forum od
    10.2009
    Postów
    756

    Domyślnie Odp: Zima w Beskidzie Niskim

    Cytat Zamieszczone przez Wojtek Pysz Zobacz posta
    Na obiadek schodzimy do Przybyszowa. Próbujemy odnaleźć miejsce, w którym stała cerkiew i u jej progów zatrzymujemy się na obiadek. W zaśnieżonej dolinie nie mamy pewności, że cerkiew była dokładnie tutaj, natomiast pewna jest identyfikacja miejsca, w którym był cmentarz.
    Cerkiew stała ok. 200m poniżej tego cmentarza, miejsce dość charakterystyczne, bo już na wypłaszczeniu widać sporawe podniesienie terenu porośnięte krzakami i niewielkimi drzewami. Natomiast na tym cmentarzu jest ciekawy cokół z dającym się odczytać napisem "Na pamiatku postawiła gromada Przybyszów 1939". Jeśli ktoś był na zeszłorocznym spotkaniu MBN w Zdyni (Ługu) to może kojarzy zdjęcie z prelekcji prof. Olejki przedstawiające uroczystą defiladę wojsk słowackich jesienią '39r., która miała ponoć miejsce właśnie w Przybyszowie. Czy to ma związek z cokołem...?
    Cytat Zamieszczone przez Wojtek Pysz Zobacz posta
    Wyżej, jeszcze jeden kamienny świadek istnienia wsi: krzyż pokutny w miejscu zwanym Kremenec.
    Skąd informacja, że to krzyz pokutny? Będąc ostatnio w tej dolinie miałem okazję porozmawiać z jedyną (?) osobą ją zamieszkującą - twierdził, że to krzyż pańszczyźniany, choć mi też się obiło o uszy, że stoi w miejscu dawnej leśniczówki...

  7. #7
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,497

    Domyślnie Odp: Zima w Beskidzie Niskim

    Cytat Zamieszczone przez Dlugi Zobacz posta
    Cerkiew stała ok. 200m poniżej tego cmentarza, miejsce dość charakterystyczne, bo już na wypłaszczeniu widać sporawe podniesienie terenu porośnięte krzakami i niewielkimi drzewami.
    Patrząc na mapę WIG, w takim właśnie miejscu była cerkiew. I wydaje się, że obiad jedliśmy na jej schodach

    Cytat Zamieszczone przez Dlugi Zobacz posta
    Natomiast na tym cmentarzu jest ciekawy cokół z dającym się odczytać napisem "Na pamiatku postawiła gromada Przybyszów 1939".
    Oto ten cokół. Jest napisane, że na pamiątkę, ale nie jest napisane, na pamiątkę czego. Nie zauważyłem też daty - może śnieg zasypał?


    Cytat Zamieszczone przez Dlugi Zobacz posta
    Skąd informacja, że to krzyz pokutny?
    Gdy teraz przeczytałem, to co wczoraj napisałem - sam się zdziwiłem. Oczywiście, że pańszczyźniany. Ale też na "P";-)

  8. #8
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,497

    Domyślnie Odp: Zima w Beskidzie Niskim

    Budzimy się tradycyjnie o godzinie 6:00 a wyruszamy tradycyjnie ok. godz. 8:00. Pozostawiamy po sobie sporo śladów: udeptany placyk pod namiot, odkopana ławkę i dziurę w śniegu po ognisku.


    I ruszamy dalej granicą na zachód.


    Poskręcane buki


    Coś tam śniegu było.


    Od tego miejsca schodzimy już w dolinę Jasiołki.

  9. #9
    Debiutant Roku 2016
    Na forum od
    12.2013
    Postów
    306

    Domyślnie Odp: Zima w Beskidzie Niskim

    Zaglądam tu w oczekiwaniu na ciąg dalszy a tu nic , mam nadzieję że to nie koniec tej relacji tylko taka zamierzona przerwa coby zbudować napięcie przed Jasielem?

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Z anielską sprawą w Beskidzie
    Przez Wojtek Pysz w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 9
    Ostatni post / autor: 24-11-2013, 18:51
  2. wiaty w Beskidzie Niskim
    Przez buba w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 22-07-2013, 15:57
  3. jesiennie w Beskidzie Małym
    Przez buba w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 26-10-2012, 12:08
  4. Koń Huculski w Beskidzie Niskim i Bieszczadach
    Przez machoney w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 31-12-2011, 11:49
  5. Nowe cerkiewki w Beskidzie Niskim
    Przez bogdan64 w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 10-08-2010, 09:35

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •