Pokaż wyniki od 1 do 10 z 21

Wątek: Holica północ-południe

Mieszany widok

  1. #1
    Forumowicz Roku 2012
    Forumowicz Roku 2011
    Forumowicz Roku 2010
    Awatar don Enrico
    Na forum od
    05.2009
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    5,253

    Domyślnie Odp: Holica północ-południe

    Poranek rozciągnął się do godziny 10-tej i ruszamy wgłąb doliny. Przed nami najtrudniejsza przeprawa, czyli pokonanie potoku Lutańskiego. Na szczęście zachował się na nim most i możemy suchą stopą podążać dróżką wcinającą się pomiędzy Holicą i Połoniną Równą
    .
    hm15_2304.jpg
    .
    Śniegu jest coraz więcej więc wkrótce zapada decyzja o złożeniu rakiet aby zaatakować Lutańską Holicę.
    Czasami przebłyskują mgliste widoki na sąsiednią Połoninę Równą
    .
    hm15_2310.jpg
    .
    Zachowując szyk bojowy ciągle podążamy pod górę
    cóż to dla nas śniegu mnóstwo , gdy sponsorzy finansują
    .
    hm15_2313.jpg
    .
    ale tak na wszelki wypadek tworzymy wizję pamiątkowej mogiły po nas gdybyśmy nie wrócili
    .
    hm15_2308.jpg
    .
    Gdy czas dobiegł godziny 14-stej wiemy że będzie trudno. Jesteśmy na poziomie ok 1000 m nad poziom morza.
    Pada decyzja o odwrocie w stronę najbliższej miejscowości czyli Łumszorów, tam jest turbaza gdzie zanocujemy, wysuszymy i odpoczniemy.
    Plan był bardzo dobry, więc pełni sił zasuwamy na rakietach aby go zrealizować.
    Mijają kolejne godziny, a my zamiast kierować się w dół ciągle podążamy dróżką która nagle zaczyna się wznosić do góry.
    Analiza sytuacji nad mapą daje wynik miażdżący - podchodzimy na Równą - a nie jest to naszym celem.
    W między czasie zapadł zmrok , idziemy po ciemku, no nie zupełnie , bo w świetle czołówek.
    Kolejna decyzja , to wrócimy się do zaobserwowanego śladu narciarza, - on na pewno jechał do Łumszorów.
    Tak też czynimy i dzięki temu już po 18-stej zaczynamy schodzić w dół czyli do naszych wymarzonych Łumszorów.
    Wkrótce spadamy do potoku wzdłuż którego ciągnie się leśna dróżka. Jest dobrze.
    Przez kolejną godzinę pokonujemy ten potok parokrotnie, mając już mocno mokre buty. Najgorsze były zawaliska ściętych drzew.
    Musimy już być blisko, ale czy na pewno ?
    Jimi wyciąga kompas i stwierdza że ten potok wcale nie płynie na południe do Łumszorów, tylko na północ.
    Północ-Południe - niby niewielka różnica, ale jednak.
    To gdzie jesteśmy ?
    Zegarek wskazuje że dochodzi godzina 20-sta czyli mamy za sobą 10 godzin marszu. Jesteśmy zmęczeni.
    Pasowałoby wezwać GOPR, ale przecież od kilku godzin nie mamy już zasięgu bo otaczają nas trzy tysięczniki Ostra, Równa, Holica.
    Nie wspomnę o tym że to nie obszar działania gopru.
    Z nieba leje deszcz , bo akurat mu się tak spodobało się tak pod koniec dnia.
    Decyzja jest jedna . Stawiamy namiot aby przetrwać do jutra. Wszyscy zasypiają w jednej chwili.

  2. #2
    Forumowicz Roku 2018
    Kronikarz Roku 2018
    Forumowicz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2014
    Ekspert Roku 2013
    Korespondent Roku 2008
    Awatar sir Bazyl
    Na forum od
    09.2005
    Rodem z
    Resmiasto
    Postów
    3,214

    Domyślnie Odp: Holica północ-południe

    Cytat Zamieszczone przez don Enrico Zobacz posta
    ...
    Z nieba leje deszcz , bo akurat mu się tak spodobało się tak pod koniec dnia.
    Decyzja jest jedna . Stawiamy namiot aby przetrwać do jutra. Wszyscy zasypiają w jednej chwili.
    No dobra, biorąc pod uwagę niesprzyjającą aurę, brak ogniska można jeszcze wybaczyć ale żeby choć po stakańczyku wschodniego koniaczku przed snem nie łyknąć?! O tempora, o mores!!!
    Wiedziałem, że dobrze robię nie jadąc - trzeba by przez zawaliska drzew skakać, potoki przekraczać w bród, łazić w deszczu i to wszystko z dala od GOPR-u! Dobrze Wam tak!

    ...też chcę tak dobrze...zazdroszczę...
    "Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski

  3. #3
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,497

    Domyślnie Odp: Holica północ-południe

    Cytat Zamieszczone przez don Enrico Zobacz posta
    Jimi wyciąga kompas i stwierdza że ten potok wcale nie płynie na południe do Łumszorów, tylko na północ.
    Znaczy się, zaczęli Wy drogę powrotna do Luty???

    Cytat Zamieszczone przez don Enrico Zobacz posta
    To gdzie jesteśmy ? [....]
    Pasowałoby wezwać GOPR, ale przecież od kilku godzin nie mamy już zasięgu bo otaczają nas trzy tysięczniki Ostra, Równa, Holica.
    A przecież była z Wami Jimi; ona potrafi zdzwonić do GOPR-u nawet bez zasięgu!

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Holica
    Przez Marcus w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 28-04-2014, 12:34
  2. Bieszczadzka noc Kupały
    Przez delux w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 02-07-2013, 11:02
  3. Gorgany z południa na północ
    Przez maciejka w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 57
    Ostatni post / autor: 02-01-2013, 16:03
  4. przetrwac noc w bieszczadach
    Przez Martysien w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 24
    Ostatni post / autor: 07-10-2011, 14:44
  5. Nocleg na jedną noc
    Przez Trismela w dziale Zakwaterowanie i usługi
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 30-09-2008, 13:25

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •