
Zamieszczone przez
skyrafal
Może zamiast szukać mentorów warto rozpocząć od tego co naprawdę ważne.
Najpierw trzeba mieć pewne zaplecze finansowe - minimum 100.000zł żeby kupić kawałek działki i postawić tam choćby domek holenderski.
Po drugie trzeba sobie zapewnić źródło utrzymania przez cały rok, żeby móc tutaj funkcjonować.
Jak się ma już dwa powyższe trzeba kupić działkę, postawić domek, zrobić infrastrukturę oraz znaleźć samochód 4x4.
Jak już będzie się miało to wszystko wówczas można zająć się mentorami i tego tupu sprawami. Mentorzy, legendy bieszczadzkie, zakapiory - wszystko fajnie, ale w TV, gazecie, książce.
Normalnie w Bieszczadach tak nie jest jak się ludziom wydaje, że się siedzi na trawie, wygrzewa w słońcu i ogląda chmury.
Zakładki