Cytat Zamieszczone przez skyrafal Zobacz posta
Może zamiast szukać mentorów warto rozpocząć od tego co naprawdę ważne.
Najpierw trzeba mieć pewne zaplecze finansowe - minimum 100.000zł żeby kupić kawałek działki i postawić tam choćby domek holenderski.
Po drugie trzeba sobie zapewnić źródło utrzymania przez cały rok, żeby móc tutaj funkcjonować.
Jak się ma już dwa powyższe trzeba kupić działkę, postawić domek, zrobić infrastrukturę oraz znaleźć samochód 4x4.

Jak już będzie się miało to wszystko wówczas można zająć się mentorami i tego tupu sprawami. Mentorzy, legendy bieszczadzkie, zakapiory - wszystko fajnie, ale w TV, gazecie, książce.
Normalnie w Bieszczadach tak nie jest jak się ludziom wydaje, że się siedzi na trawie, wygrzewa w słońcu i ogląda chmury.
Można dyskutować :) Co jest tak naprawdę potrzebne człowiekowi do życia ? jedzenie,picie,spanie,coś do ubrania i trochę ciepła w zimie,jak się ma małe potrzeby materialne to jest łatwiej. Przecież już byli tacy co przychodzili prawie bez niczego,były inne czasy ale potrzeby człowieka są chyba bez zmian:) W Bieszczadach wiele osób jest bez stałego źródła utrzymania i funkcjonują,może nie jest kolorowo ale jest :)
Mam znajomego,człowiek już starszy,mieszka w starym domu,ma stary rower,bez stałej pracy- najmuje się u sąsiadów,znajomych. Daje rade i prawie zawsze jest uśmiechnięty - pije,nie narzeka,żyje.