
Zamieszczone przez
Basia Z.
Ale jeżeli ktoś już coś ma - np. ciepłe mieszkanie (choćby z rodzicami), wyżywienie na codzień i jakąś choćby byle jaką pracę - to wyjazd całkowicie "w nieznane" nie jest wg mnie dobrym pomysłem.
Nie koniecznie trzeba mieć jak pisze skyrafał działkę i domek, ale jakieś rozeznanie trzeba mieć.
Np. wcześniej zapewnić sobie pracę na miejscu i mieszkanie u kogoś.
No i przyjechać tu raz, drugi trzeci na trochę dłużej niż tydzień.
"Romantyzm" jest dobry przez miesiąc i to latem, jak przyjdzie zima może być krucho. Dobrze jeżeli jest dokąd wrócić.
A większość co tu pisze że chce "uciec w Bieszczady" ma o nich pojęcie tylko z lektury.