Jeśli chodzi o mentorów, warto zauważyć, że kiedyś ziemia w Bieszczadach była tania jak barszcz, więc mogli się spokojnie sprowadzać -ziemia prawie za darmo, brak natury 2000 itd. Jeśli chodzi o jakieś stałe źródło dochodów, to ja się tylko uśmiecham -ktoś taki w bieszczadach to Pan. Mieć 1000 zł miesięcznie na głowę -marzenie większości i znów się powtórzę -ktoś taki to Pan. Aha, legalna praca praktycznie nie istnieje, wszystko na czarno. No ale przecież nikt nie jedzie w Bieszczady zarabiać pieniądze a życie przecież zawsze tak się toczy, że jakoś to jest :)


Odpowiedz z cytatem