Widać ten Twój kumpel trochę się przeliczył z możliwościami, głównie intelektualnymi ponieważ mógł wpaść na genialny pomysł naszych dziadków i zrobić sobie zapasy, a ponadto nauczyć się piec chleb w domu.
Ale dobrze, że podałeś ten przykład, bo to bardzo wyraźnie pokazuje prawdziwość tezy - jeśli jesteś ciamajdą, bezmyślny, mało kreatywny to trzymaj to nie oddalaj się zbytnio od miejsca zamieszkania. Szczególnie unikaj bieszczadzkiej zimy.
Natomiast co się tyczy edukacji. O szkolnictwie ponad podstawowym w Bieszczadach nawet mówić nie można. Jest to oczywiście pochodna przetrącenia bieszczadzkiej gospodarki przez szereg, podkreślam szereg legislacyjnych patologii.
Teraz próbuje się wciskać ludziom pracę dorywcze w postaci turystyki funkcjonującej jedynie przez wakacje i też się to okazało wtopą po całości.
Ciekawe co będzie następnego - chyba ampułki z KCN rozdawane przez sołtysów.


Odpowiedz z cytatem