Pewnikiem są już wiosny pierwsze oznaki, nawet cosik tam na fb pokazują ale kto wierzy fejsbukowi, który nieaktualne pokazuje jako aktualne.
Mnie o niedzwiedzi czosnek się rozchodzi, który dzisiaj przed wieczorem dostrzegłem w swoim ogrodzie. No może nie ja pierwszy, tylko Jadwiga królowa Polski, która wszystko umie wypatrzyć pierwsza a już wady moje to na pewno.
Zdjęcie będzie ale nie dziś tylko jutro rano.
Z tym czosnkiem to ładna historia bo w kwietniu zeszłego roku przyjechał z Jasła we wiadrze razem z liśćmi i natychmiast wysadziłem. Liście wkrótce dostały plam, kwitł chimerycznie i zniknął. Co mogłem zrobić zle? Przecież podlewałem.
Jaka niespodzianka. Wczoraj poszedłem zobaczyć a tam przyrosty nawet po pięć centymetrów i to w każdym stanowisku.
Zdjęcia nie będzie bo w nocy śnieg okrył ziemię mokrą pierzyną.
Czy mamy jakieś zwiastuny wiosny z bieszczadzkiego eko-stanu?



Odpowiedz z cytatem