Jedną z najładniejszych i prostych budowli jaką spotkałem wędrując nie tylko po Bieszczadach jest dobrze znana wielu z was ta oto wiata. Spełnia ona większość wymagań stawianych na początku przeze mnie, z tajnym wyjściem oczywiście:
P1030912.jpg P1030909.jpg P1030905.jpg
Gdyby poprawić niektóre niedogodności takie jak to że:
- za mało miejsca do spania, może za mały strych lub brak zabudowanej izby na dole,
- otwartą jadalnię jednak bym pozostawił z kominkiem rzecz jasna,
-zamiast pokrycia papą lepsza dość gruba blacha w ciemnym kolorze i bez połysku,
- ja to bym może bardziej ją wcisnął w zbocze, tak żeby część była schowana i z zewnątrz i nie wyglądała na wielką.
To tylko propozycja i marzyć wolno, może za ...? lat ktoś może coś...
Ps.
Mój dziadek jako cieśla w latach dwudziestych widział za Bugiem całe wioski złożone z kurnych chat. Miejscowi budowali je w bardzo prosty sposób, coś tam jeszcze pamiętam i to, że worki z suszonymi rybami trzymali wewnątrz pod dachem tak, że cały czas były poddymiane. Póżniej któryś z naszych polityków zakazał budowania kurnych chat.


:
Odpowiedz z cytatem