Różnie jest to interpretowane-często wbrew logice, jako opał zdarzało mi się zastać dwumetrowe prawie kłody średnicy kółka od taczek
( życzę powodzenia w paleniu czymś takim-chyba że ktoś akurat ma w plecaku piłę spalinową....)
A co do prowiantu- najczęściej to dokarmianie myszy :P
Koncepcja chaty słuszna, aczkolwiek raczej niewykonalna, lepiej jak śpiewa Budka Suflera- ratujmy co się da,
Zamiećmy, wynieśmy śmieci a i paczka gwoździ też się przyda :P



Odpowiedz z cytatem