Nic na siłę, drugiego dnia możesz skrócić marszrutę ruszając w Wetliny, ale pewnie sensu w tym nie ma bo skrócisz raptem o godzinę. A jak będziesz wypompowana po dwóch pierwszych dniach trzeciego możesz zrobić coś krótszego- Wołosate- Tarnica- Szerokim Wierchem do Górnych. Jak mówi młodzież- lajtowo. Ale przy Twojej kondycji pewnie zrobisz tak, jak zaplanowałaś. W maju nie spodziewaj się tłumów na szlakach, chyba że trafisz na jakąś wycieczkę, ale to bardziej na Wetlińskiej i przy Chatce Puchatka. Może na samej Tarnicy. Powinno być spokojnie.


Odpowiedz z cytatem