Ustrzyki Dolne to raczej taka kiepska lokalizacja jeśli chodzi o chęć poznania Bieszczadów przez miesiąc jako baza noclegowa, do której wracamy codziennie. Już nie wspomnę, że jedna z teorii głosi, że Ustrzyki Dolne w ogóle nie leżą w Bieszczadach (sentymentalnie oczywiście leżą, ale górki to tu są kiepskie wysokościowo i naukowcy czasem traktują je już jako pogórze). Co do pojęcia "wyprawa" mam mieszane uczucia. Chcesz dobrze zjeść, dostać ciepły kąt, pobiesiadować przy stole i dużo zobaczyc -to polecam Schronisko Pod Małą Rawką. Tylko, że trzeba mieć na uwadze że to schronisko w które często odwiedza młodzież, więc śpiewy i gitary są fajne ale czasem mogą być głośne. Oczywiście internetu nie ma.


Odpowiedz z cytatem