W sobotę po przemyśleniach filozoficzno-odległościowych i ich wyjawieniu domownikom, zacząłem pakować późnym wieczorem plecak, aby ruszyć w Rudawy Janowickie na Staroscińskie Skały. Dlaczego tam? Bo dawno tam nie byłem, bo ma być ładna pogoda i w innych miejscach może być więcej ludzi, bo fajny może być widoczek, bo tak mi się na prędce ubzdurało. Jako, że nie przesypiam już całych nocy to obudziłem się około godziny czwartej i ruszyłem. Na miejscu byłem o szóstej i dzielnie po omacku ruszyłem, bo u nas jaśnieje około siódmej. Ledwo zrobiłem kilka kroków, a tu zatrzymuje się auto na numerach świdnickich. Pewnie jak zobaczyli starego zgreda co całą noc idzie to ich litość wzięła. Skręciłem jednak w lewo i sobie dziarsko maszerowałem. Mogłem się nawet zatrzymać i trzaskać około nocne zdjęcia i nikt mnie nie popędzał, bo nie miał kto. Tu prezentuję jedno z dziesięciu, co po omacku robiłem i jako tako na długich czasach słabo poruszone wyszło. Niezły ubaw jak robisz coś, czego nie widzisz, a później się okazuje co to jest....
1-DSC_0335-001.jpg
Statyw i wężyk spustowy by był wyjściem z sytuacji, ale targać się nie chciało, więc po cimku wyszło mało...
Tutaj mglisty półmrok...
1-DSC_0336-001.jpg
Tutaj Stwórca zapalił żarówkę 10 Watt i już od teraz było ze zdjęciami wygodniej....
1-DSC_0343-001.jpg
Tak sobie kluczyłem, to idąc szlakiem....
1-DSC_0345-001.jpg
... a to trochę z niego zbaczając....
1-DSC_0350-001.jpg
... spotykając znaki mniej zrozumiałe...
1-DSC_0355-001.jpg
... no i bardziej zrozumiałe...
1-DSC_0360-001.jpg
Droga była bardzo wygodna...
.1-DSC_0391-001.jpg
... średnio wygodna...
1-DSC_0399-001.jpg
... i błotnista...
1-DSC_0401-001.jpg
Muszę w tym momencie przerwać, bo limit zdjęć na post został wykorzystany. Jeśli ktoś chciałby pooglądać i może skusić się na Sudety "nie całkiem oczywiste" to zapraszam za jakiś czas.![]()


Odpowiedz z cytatem