Cytat Zamieszczone przez uszatek_mis Zobacz posta
Nie jestem fachowcem od środowiska, ale zmiany przebiegu szlaków przecież miały miejsce niejednokrotnie (np na Wielką Rawkę od Rzeczycy, na Caryńską od U.Górnych, na Smerek od Smereka itp). Naprawdę nie można było jakoś tak pomyśleć?
Nie sądzę, że dałoby to coś na dłuższą metę. Tłum (pielgrzymów czy wycieczek szkolnych) jest w stanie szybko doprowadzić nowy szlak do stanu jak ten na Tarnicę i nic na to nie poradzimy.
Wyjściem byłoby ograniczenie ilości turystów i "turystów"...co raczej jest mało realne. Chodzę po mniej uczęszczanych szlakach w Górach Sanocko-Turczańskich i tam nie ma problemu rozdeptanych szlaków. Często ścieżka jest ledwie widoczna lub wcale. Wszystko jest kwestią ilości przechodzących przez nią piechurów.
Pozdrawiam