tak wyglądają schody z Tarnicy do Wołosatego ...a jeszcze gorzej jak to jest zamarznięte ...i Gopr kilka razy zwoził ludzi
tak wyglądają schody z Tarnicy do Wołosatego ...a jeszcze gorzej jak to jest zamarznięte ...i Gopr kilka razy zwoził ludzi
"dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
Pozdrawiam Janusz
Spokojnie misiaczki bieszczadzkie...w 'moim' parczku już się duma o pomostach z tworzyw sztucznych zamiast pomostów drewnianych na szlakach. Bo ktoś tam był w jakimś parku narodowym w Australii i widział. I nie narzekać na te biedne parczki nasze - niebawem zostaną wchłonięte przez Lasy Państwowe - podejścia już trwają.
Pozdrufki z wiosennych Klapkonoszy
Derty
Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)
właśnie, wziąłby człowiek amunicję
eksportową śliwowicję
drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
"przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)
Jasne, już widzę jak Lasy wchłaniają parki. Jak mi kaktus wyrośnie.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)