P A B L O, nic nie napisałeś jakiej klasy był krzal i z jakiego podziału gatunkowego
Swoista legenda:
Klasyfikacja krzala
Krzal klasy III
Krzal co najwyżej trójwymiarowy. Poza tym że jest, to nic więcej o nim nie można powiedzieć, nawet marszu za bardzo nie utrudnia i można się obyć bez długich spodni.
Krzal klasy II
Krzal prawdziwie czterowymiarowy, parzy, drapie i spowalnia marsz. Mimo to nie jest wielką przeszkodą dla wprawnego piechura, chociaż należy założyć długie spodnie, zaś długi marsz w tym krzalu potrafi zmęczyć każdego.
Krzal klasy I
To prawdziwy Beskidzki Krzal, minimum pięciowymiarowy. Powoduje zagięcie czasoprzestrzeni, nie wiadomo gdzie i kiedy z niego wyjdziesz. Jedynie doświadczeni łojanci (np. SKPBole) nie dadzą się zgubić i zwieść na manowce, dlatego warto podczas chaszczowania mieć takiego człowieka za przewodnika.
Krzal klasy UNESCO
Jest to legendarny krzal, który nawet najtwardszych potrafi zmiękczyć i jedynie najtwardsi z najtwardszych potrafią przeżyć tę próbę. Niewiele jest miejsc gdzie można w niego wejść, lecz jeśli na niego trafisz, to biada Ci. Fachowcy twierdzą że jest to pomnik przyrody: prawdziwy Prakrzal zasadzony ręką PraSKPBoli.
Miejsca występowania krzala klasy UNESCO:
- między Durną (979m) a przełęczą Hyrcza (695m) w Bieszczadach
- Przy zejściu szlakiem czerwonym z Tokarni (778m) do Przybyszowa w Beskidzie Niskim (Uwaga! Pod żadnyym pozorem nie należy schodzić ze szlaku i zagłębiać się w krzal!)
(TM)
do góry
Podział gatunkowy krzala
Pokrzywokrzal
Ponoć dobry na reumatyzm... a przynajmniej trzeba się czymś pocieszać. W takim krzalu wystarczy ubrać długie spodnie i koszulę by przestał być straszny, gdyż stawia on niewielki opór w marszu.
Jeżynokrzal
Najbardziej popularny z beskidzkich krzali. Długie spodnie są niezbędne, choć potrafi drapać i przez nie. Łapie za nogi, więc trzeba uważać by nie przewrócił, ponadto znacznie spowalnia marsz. Jesienią dochodzą jeszcze walory smakowe dodatkowo spowalniające marsz.
Malinokrzal
Podobny do jeżynokrzala choć nieco mniej popularny i mniej uciążliwy, zaś walory smakowe objawiają się latem.
Tarninokrzal
Schaszczować się tego nie da, gdyż nie jest giętki i ma solidne kolce. Jeśli nie jest zwarty, można się jakoś przemknąć ryzykując rany kłute i cięte. Zwarty tarninokrzal najlepiej ominąć bądź puścić nań stado słoni by go stratowały. Wiosną obsypany białym kwieciem jak panna młoda, zaś jesienią dojrzewają nań śliweczki.
Uwaga:
Są to cztery podstawowe typy gatunkowe krzala, oczywiście nierzadko występują w formie mieszanej bądź z niezbyt istotnymi innymi domieszkami.
(TM)
Krzalowanie vel Chaszczowanie- zabieg pielęgnacyjny polegający na deptaniu krzala, wiadomo bowiem że deptany od czasu do czasu (byle nie za często) krzal lepiej rośnie, a malino- i jeżynokrzal lepiej owocuje. Jest to zatem działalność społeczna i jednocześnie jedno z ulubionych zajęć przewodnickich i kursanckich.
(TM)
http://meteor2017.fm.interiowo.pl/te...lowniczek.html


Odpowiedz z cytatem
