Przemola! Wzorzec lubelski został określony przez "uczonego" z Poznania jako przerywnik w trakcie wykładu na temat kompleksowej uprawy buraka cukrowego, w którym uczestniczyłem. W pewnym momencie ten prelegent zadał ni stąd ni zowąd pytanie: czy wiedzą państwo, który region w Polsce(licząc wioski) mówi najlepszą polszczyzną? Ludzie myśleli że Mazowsze albo Kraków a tu...zaskoczenie... że lubelskie.
Z Lubelskim jest zawsze taki kłopot, że nawet na mapie pogody nie mogą się zdecydować czy łączyć nas z Podlasiem, Mazowszem czy jeszcze inaczej. My sami zaliczamy się do Małopolski, do wysuniętej placówki Wiślan. Moja mała miejscowość z podobnymi w okolicy jest zaliczana przez uczonych z UJ do grodów średniowiecznych dorzecza górnej i środkowej Wisły. Mazowsze zaczyna się za Wieprzem a nas raczej powinno się łączyć z Lędzianami, Lachami.
Tak na marginesie to kiedyś bardzo zastanowiło mnie, gdy pierwszy raz dowiedziałem się, że Lwów był wcześniej składową państwa Polskiego niż Warszawa, dzisiaj to dziwne.
W Smolniku n/O jestem w dobrej komitywie z miejscowymi rozbójnikami i jeszcze nic złego z ich strony mi się nie przytrafiło. Może to zasługa tego, że zapomniałem już jaki smak ma alkohol i możliwe też, że potrafię z nimi rozmawiać i docenić to że są ludzmi. Inna sprawa, że zawsze jestem w posiadaniu antałka, tak z 5 litrów. Wolę nie przytaczać ich zbereżnych opowieści bo nie tylko uszy więdną, to jeszcze różne fakty podchodzą pod paragraf. Czujnym jednak trzeba być.
Jimi, nie wiem czym tłumaczyć różnicę pola i dworu. Mając rodzinę w Krakowie, Wieliczce i ogólnie w tamtych stronach to wiem, że trzeba uważać ale u nas oni też musza być czujni. Wielokrotnie musieliśmy goszcząc ich wykazać maksymalną tolerancję, szczególnie pierwszy raz gdy mówili, ze u nas wrony zawracają a słonce chyba popycha się tyczką, o diable mówiącym


Odpowiedz z cytatem
dwór to jest dwór ...budynek w którym mieszkała (mieszka szlachta 