Ciekawa dyskusja się wytworzyła, ale takie wskazówki też są cenne
A jak jest z wodą pitną "na szlaku"? Są jakieś źródła, z których można pić "spokojnie", czy lepiej taśtać z sobą zgrzewę, lub jakiś oczyszczacz?
Ciekawa dyskusja się wytworzyła, ale takie wskazówki też są cenne
A jak jest z wodą pitną "na szlaku"? Są jakieś źródła, z których można pić "spokojnie", czy lepiej taśtać z sobą zgrzewę, lub jakiś oczyszczacz?
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)