xltx witaj na Forum u nas. Odpowiem Ci kolego, że masz całkowitą rację z tym smutkiem na tym Forum, jakoś brak tutaj opisów zachowań podobnych do tych z wyjazdów integracyjnych organizowanych przez korporacje. Żałosne jest to, że zabijamy nasze A.D.H.D. smutnym łażeniem po górskich szlakach lub chaszczach zamiast gdzieś w okolicach pięknego Jeziora Solińskiego uskuteczniać "wino-kobiety-śpiew". I patrz urzędniku z magistratu, są w nas tacy co pomimo tej smętnej pisaniny jednak wolą jechać w Hoczwii prosto niż skręcać w lewo. Jakoś też mało opisów z owego kierunku tutaj na Forum. Aż i świdruje w uszach tekst naturszczyka-sportowca, z filmu Rejs "Nawiązując do słusznej idei programu rozrywkowego, chciałem wytknąć jedną jej wadę. Kładzie ona nacisk jedynie na rozwój intelektualno-duchowy," Czym wnoszę pod rozwagę innym czytającym a zwłaszcza tu piszącym... piszmy weselej bo ludzie kochający "wino-kobiety-śpiew" nie będą jeździli w Bieszczady, co nie na rękę jest nam, także prowadzącym tutaj w Bieszczadach biznesy i co najważniejsze też kobietom.
I z całą odpowiedzialnością napiszę... bawmy się i śmiejmy a xltx proszę byś nas stosownymi opisami wydobył z gnuśni w jaką niestety wpadliśmy. :)


Odpowiedz z cytatem