Ja bym się z kolegami nie zgodził...bo jeśli ktoś u nas, w tej chwili, na bieżąco, w konkretnych bardzo okolicznościach, w których teraz żyjemy, prawda, w końcu...gdzie kolektyw koło kolektywu, gdzie ludzie są wszędzie razem, ciągle się czują związani ze sobą i nagle ktoś mówi....że tęskni za czymś...kiedy mamy konkretne cele i konkretne dążenia...jeżeli ktoś w ten sposób pisze, panowie, to on nie pisze tego serio, panowie...on, panowie mówi żartobliwie, ironicznie, ze stosunkiem takim żartobliwym do tematu i do samego siebie....w związku z tym twierdzę, że nie jest to wypowiedź smutna i pesymistyczna...i twierdzę, że to wypowiedź wesoła, humorystyczna, optymistyczna z akcentami żartobliwymi...w ten sposób bym ją interpretował, panowie, raczej.
Pozdrawiam


Odpowiedz z cytatem