Wiem co czujesz Miłośniczko-Przyrody. Nie raz i nie dwa miałem podobne odczucia w stosunku do miejsc w Bieszczadach i nie tylko. Niestety nic się z tym nie zrobi. Ludzi za bardzo nie ubywa i mają swoje potrzeby, w tym również w zakresie pozyskiwania drewna. Z kolei osoby z regionu Bieszczad też potrzebują pracować. Konsensus jest taki, że na ternie BPN nie prowadzi się wyrębów, ale poza jego granicami już tak, zgodnie z zasadami gospodarki leśnej, której priorytetem nie jest zachowanie dzikości Bieszczad dla przyjemności turystów.

Może Cię trochę pocieszy fakt, że wyręby, to jeszcze nie jest taka tragedia i bezpowrotne zniszczenie. Gorzej by było np. gdyby prowadzono tam prace górnicze, albo wznoszono kominy fabryczne. Gdyby tak zostawić tą "autostradę" w spokoju, to za kilka lat znowu zacznie przypominać to co pokazałaś na zdjęciu sprzed lat.