Witaj Stały Bywalcze!

Odpieprzyłem dyżur (chociaż jestem spoza TWA) i nic. Piwo do dupy a pierogów niet. Takie ściemy to chyba dla nieświadomych pierwszorazo przybywających w Bieszczady.
Poza tym rejon doliny Sanu lepiej omijać. Syf kiła i mogiła. Ale może do Twojego przyjazdu wszystko sie poprawi.

Oby - bo po cholerę Ci nieprzyjemne wspomnienia.

Wszystkiego dobrego