Wielka strata tak Wspaniałego Człowieka , nieprzeciętnego pasjonaty, wiecznie pogodnego i uśmiechniętego Chłopaka. Znałem Go osobiście poprzez spotkania ,na których z pasją i tak ciekawie opowiadał o poprzednim zjeżdzie na nartach z 8- tysięcznika .Już wtedy miałem podświadome obawy o jego przyszłe bezpieczeństwo....bo Wielcy najwcześniej odchodzą.Kondolencje, z wielkim bólem, składam Rodzinie Olka.... Olek , jesteś tam gdzie tylko Wspaniali i nieliczni mogą być.
ps Olek "robił" góry w dawnym stylu , bez tragarzy , przewodników i wielkich nakładów finansowych ..wielka pasja, nie robił tego dla rozgłosu i sławy ...robił to dla siebie.



Odpowiedz z cytatem