
Zamieszczone przez
Krzysztof Jaworski
(...) Pamiętam, że właśnie na te górki wchodziłem z ciocią Teresą, żoną kuzyna Taty, przy okazji zbierania "jafyn" - czarnych borówek. Chciałem przypomnieć sobie tamtejsze ścieżki. Ktoś z rodziny popukał się w czoło - ścieżki w tym lesie rzeczywiście były, ale... za komuny. W ostatnich latach las całkowicie "zarósł". Dróg leśnych już nie ma. Jagodziska w większości zduszone przez gęste poszycie. Na krawędzi lasu i na niektórych ocalałych, lecz coraz mniejszych polanach, rosną jedynie "czornici" - jeżyny.(...)