Pokaż wyniki od 1 do 10 z 47

Wątek: Po ściernisku na Ukrainę. Bełz, Sokal i okolice.

Mieszany widok

  1. #1
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,497

    Domyślnie Odp: Po ściernisku na Ukrainę. Bełz, Sokal i okolice.

    Ów brodaty osobnik to ja. Na ochotnika pojechałem kilka godzin wcześniej, by zrobić rekonesans. Czy nie biją, czy nie strzelają, czy dużo czołgów, czy prawy bądź lewy sektor nie biwakuje po lasach. Dobrosąsiedzkie dni rozpoczęły się w cerkwi w Korczminie.


    Stąd sąsiedzi ubrani w ludowe stroje (haftowane koszule i kraciaste koszule) wyruszyli procesyjnie ku granicy.


    Omawiane i pokazane już ścierniska były po polskiej stronie, stąd na razie niepotrzebna była wzmożona ostrożność. Rano przepustowość granicy była jeszcze większa,; licząca ok. 200 osób grupa weszła na Ukrainę w kilkanaście minut, zaliczając dwie kontrole paszportów i jedno wbicie pieczątki. Po ukraińskiej stronie ludzi było już dużo. Na oko parę tysięcy.


    Tutejsze, całkiem ładne służby graniczne nie przejmowały się tym, że ktoś robi im zdjęcia.


    Te mniej ładne służby graniczne kontrolowały otoczenie czujnym okiem, ale brodaty, kręcący się w pobliżu z aparatem przy nosie nie wzbudzał ich zainteresowania.
    Ostatnio edytowane przez Wojtek Pysz ; 31-08-2015 o 16:40 Powód: liter.

  2. #2
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,497

    Domyślnie Odp: Po ściernisku na Ukrainę. Bełz, Sokal i okolice.

    Miejsce, w którym się znajdujemy, to skraj wsi Staje (Стаївка). Zaczynam od przeglądu środków transportu.


    Starsi poszli do kapliczki na liturgię, młodsi dyżurowali przy pojazdach a koń, jak to koń, pasł się w nawłociach.


    Chyba, że to był koń reprezentacyjny, to się nie pasł, tylko dumnie głowę w poziomie trzymał.


    Na razie niebezpiecznych zjawisk nie zaobserwowałem. A może te balony? Przywiązane do jakiegoś stalowego elementu w kształcie bomby, okrytego pluszową osłoną?


    O, tu pewnie coś się dzieje. Dwóch mundurowych energicznym krokiem przecina tłumek ludzi. Nie, tylko niosą kolegom coś do picia. Miejscowe małolaty coś pomrukują, z lekka się uśmiechając. W swobodnym tłumaczeniu mogło by to być: "Popatrz, takie duże chłopaki i wodę będą pić?".

  3. #3
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,497

    Domyślnie Odp: Po ściernisku na Ukrainę. Bełz, Sokal i okolice.

    Rekonesans na wsi nie przyniósł żadnych niepokojących wyników. Ruszyłem więc do miasta. Najbliższe miasta to Bełz i Uhnów. Wybrałem to drugie, bo do Bełza mamy jechać dziś wieczorem. Uhnów jest najmniejszym miastem na Ukrainie. A wygląda na jeszcze mniejszy. Zinwentaryzowałem najważniejsze obiekty w mieście: kościół, cerkiew, synagogę i młyn.










    Najsmutniejszym obiektem był wielki (i być może jednyny w mieście) blok mieszkalny bez mieszkańców.

  4. #4
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,497

    Domyślnie Odp: Po ściernisku na Ukrainę. Bełz, Sokal i okolice.

    Do planowanego przyjazdu na Ukrainę głównego trzonu ekipy pozostało mi jeszcze trochę czasu, pojechałem więc do przygranicznej wsi Peddębce (Піддубці). Widzieliśmy ją z daleka miesiąc temu z Wierzbicy, wędrując śladami bruśnieńskich kamieniarzy. Wzrok przyciągała wtedy kopuła białej, strzelistej cerkwi, widocznej na wschodzie. Z bliska wygląda ona tak. Z bliska można też zobaczyć, że jest przy niej drewniana dzwonnica.


    Tuż przy cerkwi jest poczekalnia na tutejszej stacji kolejowej (dawna linia jarosławsko-sokalska).


    A kilkaset metrów od cerkwi na zachód już się nie da jechać dalej:

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Dojazd na Ukrainę
    Przez mala w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 176
    Ostatni post / autor: 05-10-2021, 22:10
  2. Z Bieszczadów na Ukrainę.
    Przez yellow w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 02-08-2012, 21:39
  3. Wizy na Ukrainę?!
    Przez wtak w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 28
    Ostatni post / autor: 14-04-2009, 21:49
  4. Jesienny wypad na Ukrainę
    Przez krawc w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 29
    Ostatni post / autor: 11-12-2008, 22:49
  5. Relacja z wyprawy na Ukrainę
    Przez Szaszka w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 13
    Ostatni post / autor: 02-12-2003, 13:04

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •