Pokaż wyniki od 1 do 10 z 47

Wątek: Po ściernisku na Ukrainę. Bełz, Sokal i okolice.

Widok wątkowy

  1. #11
    Forumowicz Roku 2012
    Forumowicz Roku 2011
    Forumowicz Roku 2010
    Awatar don Enrico
    Na forum od
    05.2009
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    5,253

    Domyślnie Odp: Po ściernisku na Ukrainę. Bełz, Sokal i okolice.

    Rzeczywiście po przejechaniu 500-set metrów widzimy oblegany obiekt z napisem "magazin" . Wkraczamy wszyscy ostro do wnętrza. \
    Jest gorąco, nawet bardzo gorąco. W rogu sklepu stoją beczki więc stajemy grzecznie w kolejce,
    Kolega Ciepły porwał loda i wybiegł na zewnątrz, kolega Bartolomeo rzucił grzecznie
    - weź dla mnie też i wyszedł złapać powietrza.
    Tylko Wojtek przez chwilę się pokręcił i oznajmił , że zaraz wraca.
    Ja stojąc w tej kolejce w sklepiku wypełnionym nieznośnym gorącem czułem spływający po ciele pot , myślałem , że tu zakończę ziemską wędrówkę i padnę.
    Tylko widok beczek i nadzieja że za chwilę spłynie zeń złocisty płyn , trzymał mnie przy życiu.
    Stało się i doczekałem się. Każdy łyk przywracał do życia.
    Takim sposobem po chwili przejrzawszy na oczy, można było rozglądnąć się wokół.
    Byliśmy w miasteczku Bełz. Mała mieścina ledwie ze 3 tys mieszkańców, ale obłożona zabytkami z blisko 1000-letniej historii.
    Mamy więc przedwojenne wille.
    .

    .
    albo stojący na skwerku pomniczek który przetrwał wojenne zawieruchy i zamiany granic.
    Trochę z zatartą inskrypcją.
    .

    .
    Z fasady stojącego naprzeciw kościoła dominikanek patrzy na nas święty.
    Kościół ten pełni obecnie rolę cerkwii . Do niego przyklejone zabudowania klasztorne w stanie mocno zdewastowanym.
    .

    .
    Co krok widzimy kolejne obiekty które służyły trzem nacjom zamieszkującym to miasteczko. Historia zawarta jest w każdym z nich.
    Nie wiadomo co ważniejsze.
    A może ruiny tego kościoła dominikanów zbombardowanego w czasie wojny ?
    .

    .
    Co krok rejestrowane są kolejne zdjęcia. Ileż tu tego.
    Objeżdżamy ryneczek i kierujemy się w stronę tzw "zameczku" leżącego nad rzeczką Sołokiją, czyli miejsca gdzie 100 lat temu postawiono
    kościół p.w. św Walentego.
    .

    .
    Tu na głównej bramie znajdujemy dwie tablice z napisami po polsku.
    Źródła podają że to właśnie w tym miejscu odbierała pokłony przez lata ikona Matki Boskiej, którą przed wiekami przewieziono do klasztoru na Jasnej Górze.
    Od tej pory nazywana jest Matką Boską Częstochowską.
    Ostatnio edytowane przez don Enrico ; 02-09-2015 o 11:25

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Dojazd na Ukrainę
    Przez mala w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 176
    Ostatni post / autor: 05-10-2021, 23:10
  2. Z Bieszczadów na Ukrainę.
    Przez yellow w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 02-08-2012, 22:39
  3. Wizy na Ukrainę?!
    Przez wtak w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 28
    Ostatni post / autor: 14-04-2009, 22:49
  4. Jesienny wypad na Ukrainę
    Przez krawc w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 29
    Ostatni post / autor: 11-12-2008, 23:49
  5. Relacja z wyprawy na Ukrainę
    Przez Szaszka w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 13
    Ostatni post / autor: 02-12-2003, 14:04

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •