Pokaż wyniki od 1 do 10 z 26

Wątek: Dziurawym traktem do Dobromila

Widok wątkowy

  1. #5
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,497

    Domyślnie Odp: Dziurawym traktem do Dobromila

    I ja także pojechałem z Popowic do Cykowa. Też tam pobłądziłem parę lat temu. Tym razem jechałem z zadaniem: "co powinien zrobić rowerzysta, gdy w Popowicach pojedzie prosto". Przestało siąpić i zaczęło lać, a do suchości w podróży przykładam dużą wagę.



    Tutaj skorzystałem z pomieszczenia pana wagowego. Pewnie kiedyś był on bardzo ważna postacią w popowickim kołchozie!


    Przy wjeździe do Cykowa ta kapliczka wygląda także malowniczo.


    W Cykowie jest też - niewidoczna z drogi - cerkiew. Miała otwarty przedsionek i można się w nim było schronić przed deszczem.


    Jeśli ktoś jest uparty i zbyt długo będzie kontynuował "prosto", przejedzie przez Cyków i ugrzęźnie w błotach nad Wiarem. Aby nie wracać tych 6 kilometrów do Popowic, trzeba przed ostatnim zabudowaniem po lewej skręcić w lewo. Wygodna droga z niewielkimi dziurami doprowadzi nas do wsi Drozdowice i dalej do Miżyńca.


    Tę cenną wiedzę zdobyłem od trzech gentelmenów, który spożywali na ławeczce, pod daszkiem, przy sklepie w Cykowie. Oczywiście drogą tą pojechałem. Do Dobromila.
    Ostatnio edytowane przez Wojtek Pysz ; 14-09-2015 o 21:08 Powód: liter.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •