Pokaż wyniki od 1 do 10 z 26

Wątek: Dziurawym traktem do Dobromila

Mieszany widok

  1. #1
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,497

    Domyślnie Odp: Dziurawym traktem do Dobromila

    Wioska, do której teraz wjeżdżam, jest na "musztardowej" mapie, o której wspominał Pan Henryko. Jest też na innych mapach, nawet na mapie Google. Nie ma jej tylko na mapie, która rysowała Jimi, ale ona sobie przy okazji dorysuje. Motywem przewodnim mojego pedałowania jest droga. Do tej wsi też da się dojechać drogą. Najszersza i najtwardsza jest jest ta droga na początku wsi, koło cerkwi. Bo cerkiew jest tu pierwszym budynkiem, jaki napotkamy.


    A na końcu wsi, kończy się także droga. Ale 100 metrów w górę rzeki widzę mostek.


    Drewniany mostek wygląda na nienowy. Poręcz z powiązanych kawałków linek ma po prawej stronie a płaszczyzna desek pochylona jest w lewo.


    Nie pękaj, przechodź - podpowiada mi coś do jednego ucha.


    Masz dzisiaj dojechać do Dobromila - szepcze ktoś do drugiego ucha. Posłuchałem tego drugiego. Zresztą, daleko bym dalej nie zajechał. Pół kilometra stąd jest granica.
    Ostatnio edytowane przez Wojtek Pysz ; 15-09-2015 o 19:13 Powód: liter.

  2. #2
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,497

    Domyślnie Odp: Dziurawym traktem do Dobromila

    Wracam. Staram się nie jechać po swoich śladach, żeby coś innego oglądać. We wsi mieszka kilkudziesięciu mieszkańców. Do każdego z domków prowadzi jakaś droga. Przeważnie są trawiaste, nieskażone brukiem i żwirem.


    Przy drodze trafiają się studnie. Zastanawiałem się, dlaczego przy drodze, a nie bliżej domostwa. W obiektywie zapozował wirujący listek.


    Ludzie żyją tu jakoś spokojnie, przynajmniej tak to wygląda dla dyskretnego obserwatora.


    I nie straszna im słota.


    Jest też tutaj Droga Krzyżowa.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •