Dla mnie największym zaskoczeniem było jak po kradzieży roweru po tygodniu dzwoni telefon i w słuchawce słyszę śpiewny polsko-ukraiński głos-"pani rower się znalazł,wszystko dobrze!" no cóż trochę szczęściu dopomogłam zostawiając to i ówdzie swój numer telefonu i obiecując nagrodę dla "znalazcy".


Odpowiedz z cytatem