> Mam rower zielony, sakwy zielone, namiot zielony, także maskowanie było chyba dobre
O rety! To jeśli groźne bandy nadal będą grasować, ja na wiosnę będę musiał przemalować rower!
A krzychowa górska "roweriada" była przepiękna. Dla niego - oczywiste, dla czytających roweromaniaków - też!
Zgadza się - dla mnie to też kosmos i podziw -jak on to wszystko tak szybko objechał! Jesteś moim idolem ;>
"Wędrujemy zarośniętą dzikim zielskiem drogą..." W.P.
Bartek, Wojtek, Jimi - dzięki za miłe słowo, cieszę się, że ktoś jeszcze czyta moje relacje.
Myślałem już kiedyś o zapasowych szprychach, rozmawiałem nawet o tym w "moim" serwisie/sklepie. Niestety usłyszałem "jak ci padnie szprycha od strony kasety, to nie zrobisz tego w terenie". Widać nie było chęci pomocy, będę musiał udać się gdzie indziej i zakupić co trzeba. Co do równomiernego obciążenia, to namiot wożę przytroczony do kierownicy, podpatrzyłem to chyba u was![]()
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)