Zanim odpowiem na pytania to dokończę relację, został jeszcze tylko jeden dzień.
Po noclegu w dolince potoku Ternuwski, rano znowu muszę przedostać się na drugą stronę Użu, znajduję jednak lepszą przeprawę w wiosce Sil.
Przy głównej drodze zatrzymuję się obok wiaty postawionej przez Użański Park Narodowy. Takich miejsc jest kilka w dolinie Użu.
W Wielkim Bereznym widać sporo ładnie ubranych dzieci z rodzicami. Chłopcy mają białe koszule z kolorowymi kołnierzykami, czasem przepasani są kolorowymi pasami. Nic dziwnego, jest 1 wrzesień i udają się do szkoły na rozpoczęcie roku szkolnego.
Moją uwagę zwracają ciekawe rzeźby, ostatni raz jak byłem w mieście to
jeszcze ich nie było.
Przekroczenie granicy na stronę słowacką zajmuje około 10 min, na przejściu standardowe pytania o alkohol i papierosy. Tym razem nie mam nawet wina, które zazwyczaj wożę z Ukrainy. Bardzo niskie ceny (w przeliczeniu na złotówki) kuszą na zakupy, ale w Ubli nie stoi samochód, potrzeba by to wszystko przewieźć do Polski a po drodze jeszcze kilka podjazdów.








Odpowiedz z cytatem