Jesli na wiśnie to to były klenie bo tylko one są amatorami tych owoców, ale nie nazwał bym ich smacznymi,chyba że facet poczęstował Was pstrągami to inny kaliber...pstrąg żyjący na dziko ma że tak powiem dużo bardziej subtelny smak niż taki z chodowli karmiony granulatem czy inną paszą...A Doskoczyński i jego legenda to temat na osobne ciekawe opowiadanie .....