Horodek to horodek co prawda lezy na tym samym duzym pólwyspie co Werlas i tyle.Werlas to osobna miejscowosc tam jest oczywiscie przepiekne zwlaszcza maly pólwysep horodek i zatoka suchego drzewa miejsce do lapania tak naprawde to jedno z najlepszych,ale problem z dojazdem i noclegiem no chyba ze sie zna Julka "Pustelnika" to mozna sie u niego zaczepic,albo na dziko, ryba jaka tylko mozliwa.Nie polecalem wczesniej ze wzgledu na brak mozliwosci cempingu i pól namiotowych no ale jak ktos lubi przygode i cisze przede wszystkim,to niema lepszego miejsca.Pozdrawiam