"to po prostu nie podoba, bo ma inną optykę. Bo mu się wydaje, że ten post nie powinien się tu znaleźć. I uważa, że należy ten Twój post skasować. I po prostu kasuje. Czy to byłoby OK?"
-Jeżeli byłby to wątek założony przez Niego -z jego pomysłem, jego konceptem, gdzie wcześniej napisał swoją prośbę -tak, moim zdaniem byłoby to ok. Jeżeli jednak byłby to post w wątku ogólnym typu "Muzyka jakiej słuchamy" lub "Znasz Bieszczady detale" -to nie byłoby ok. Ja ten wątek traktowałam osobiście.
"Dlaczego nie poprosisz Zbyszka, by zaraportował swój własny post? To się często zdarza, a Zbyszek to miły facet i pewnie to chętnie zrobi."
-Tak jak Ci prywatnie napisałam w poprzednich dniach :) Czyli chodzi o to bym napisała do Zbyszka, by on napisał do Was że chce -hehe bez sensu. Wiem, że wtedy procedury regulaminu będą zachowane -ale takie postępowanie jest śmieszną zabawą. Zbyszek jest fajny i mam z nim dobry kontakt. Ale gdy w przyszłości byłby to ktoś inny? Też mam tak pisać po ludziach? A jeśli oni się nie zgodzą? Za bardzo obawiam się takiej sytuacji, więc zachowam się tak, jak napisałam wcześniej -zaniecham pisania na wszelki wypadek.
Bardzo dziękuję wszystkim za wiadomości, smsy i maile jakie dziś dostałam -podniosło mnie to na duchu :D Dostałam nawet przecudownego smsa z Niemiec :* Bardzo się cieszę, że (mimo że nie komentowaliście za wiele!) to tak na prawdę czytaliście relacje z zainteresowaniem i takie słowa wciąż działają inspirująco :*


Odpowiedz z cytatem