Wrócę jeszcze do drugiego rzutu beretem czyli parę kilometrów dalej (może z 5 )
jest wioska Kuhajów (Кугаїв )
Tu znajdziemy mała piękną cerkiewkę w katastrofalnym stanie datowaną dość dawno
.
.
.
dlaczego w katastrofalnym stanie ...?
...
tak mi przyszło na myśl , że jeśli ktoś by był chętny zobaczyć osobiście te zabytki to powiem że to nic trudnego.
Jadąc w Bieszczady trzeba przeznaczyć jeden dzień, bo najpierw dwie godziny na przejściu granicznym w Korczowej , potem 1,5 godz do obwodnicy Lwowa i dalej 0,5 godz do celu
a następnie dobrą drogą do Stryja (50 km ) i Drohobycza (20km ) aby dziurawką przedrzeć się przez Sambor, Chyrów do przejścia w Krościenku (2h).... gdzie po odczekaniu swojego mamy już Bieszczady na wyciągnięcie ręki.
....ale czy kresy warte są takiego poświęcenia ? .....


.
Odpowiedz z cytatem