"Wieczorem, przy ognisku zrodził się pomysł na czerwcowy wypad... nieco szalony, ale wcale nie taki nierealny. Długo rozmawiamy, snujemy plany. Co z tego wyjdzie zobaczymy, ale myślimy. Podczas późniejszych wędrówek też, a więc szansa jest..."Gierałtów 028.jpg
Trunki były odpowiednie to i pomysły ciekawe :)
- - - Updated - - -
"W Gierałtowie, w sobotę odbywa się na placu kiermasz, keremasz, targ, czy jak by to zwał... Zachodzimy na plac wiejski, a tu cztery panie sprzedają przeróżne produkty. Te spożywcze, czyli miody, marmelady i ciasta, oraz bardziej długowieczne chusty, bibeloty i obrazy. Samowyrobów różnej maści było sporo.
Wzięliśmy placek, który spożyliśmy na pobliskiej ławce (był naprawdę wyśmienity i domem pachniał). Kupiłem też malowidło na desce obrazujące Najświętszą Panienkę, której chwałę oddała miejscowa dziewczyna, parająca się sztuką malarską."
Gierałtów 029.jpgKiermasz w pełnej okazałości :)


Odpowiedz z cytatem