Pomóżcie Mikołajowi, który szuka upominku dla 12-latka. To harcerz, dobrze już wyposażony w kompasy, saperki, manierki i powerbanki.
Może ktoś ma jakieś fajne pomysły, osiągalne kalendarzowo, terytorialnie i budżetowo?![]()
Pomóżcie Mikołajowi, który szuka upominku dla 12-latka. To harcerz, dobrze już wyposażony w kompasy, saperki, manierki i powerbanki.
Może ktoś ma jakieś fajne pomysły, osiągalne kalendarzowo, terytorialnie i budżetowo?![]()
Może w formie upominku podarować opłacony kurs czegoś - języka , gry na czymś lub chociażby tańca .
Dzięki za inwencjęAle temat wątku to "turystyczne prezenty", więc chodziło mi raczej o jakieś elementy ekwipunku, żeby temat pasował do forum bieszczadzkiego.
A wspólne wyjazdy i tak się odbywają, w miarę możliwości
Też myślałem o multitoolu czy nożu, ale to... "głupi wiek", trochę mam obiekcje, jak to ojciec... Poczekam, aż dziadkowie na to wpadną![]()
Może jakiś porządny nóż "przyboczny"? Albo multitool-a?
Zawsze mnie do noży ciągnęło![]()
Zestaw porządnych map topograficznych w skali 1:10 000. Na początek najbliższej okolicy. Jako nastolatek, no, trochę starszy, ale nie dużo, bardzo lubiłem z takich korzystać jeżdżąc rowerem. Wjeżdżałem głównie w polne i gruntowe drogi. Często gęsto trafiając na takie piachy, że jechać się nie dało, czego na mapie nie było. Poznałem wtedy naprawdę kawał okolicy, różne skróty i przecinki.
A to harcerz z ZHP, czy ZHR?
dobry nóż nie ma związku z wiekiem ;-)) a w lesie bez noża jak bez ręki...harcerzowi mozna ufać...w tym wzgledzie..
a co wyposażenia...dobra mała lornetka, krzesiwo magnezowe (np gryllsa-teraz modne) stuptuty, co do multitoola- teraz na topie są bransoletki takie-wypas ;-))) no i zawsze wypasoona czołówka....tego nigdy za mało...
Skoro harcerz to może książka "Harcerze w Bieszczadach"
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)