Cytat Zamieszczone przez szymon magurycz Zobacz posta
Widzisz, ten tekst o pogrzebach w Caryńskiem jest krótki, ale co ważne mowa jest w nim o wożeniu zwłok saniami w Berehach Horisznich. Z kontekstu wynika, że i w Caryńskiem dawniej to robiono. Tekst jest z lat 30-tych. Konkluzja zaś taka (wynikająca także z innych, nie tłumaczonych nigdy na j. polski artykułów), że był to wcześniej zwyczaj powszechny u Bojków. Przy okazji dodać mogę, że opis śmierci św. Włodzimierza w kronikach ruskich mówi wyraźnie, że jego zwłoki zawieziono do cerkwi saniami, w... lipcu (w jakimś publikowanym tekście wspominałem o tym kiedyś).
Zmarłego na dawnej Rusi przewożono na saniach zawsze, niezależnie od pory roku. Jeżeli więc czynili tak Bojkowie jeszcze w XX wieku (i jeśli nie tylko zimą, kiedy to zwłoki mogły być przewożone saniami po prostu ze względów praktycznych) świadczy to o przetrwaniu na Bojkowszczyźnie archaicznych słowiańskich obyczajów pogrzebowych.