Widzisz Długi,
"Na pograniczu... " to praca znana, jedna z kilku pozycji po polsku wydanych przed wojną (ukazały się od lat 90-tych zeszłego wieku, co najmniej trzy jej reprinty). Szło nam właśnie o to, aby wskazać bogactwo dorobku ukraińskiej etnografii, który liczy parę tysięcy tytułów poświęconych Bojkom, a jednocześnie uświadomić, że Bojkowie, to nie jakiś lud wymarły. Tekstów przedwojennych poświęconych zwyczajom pogrzebowym jest więcej.
Przy czym wyobraź sobie, wyobraźcie sobie Państwo wszyscy, że dotarły do nas głosy określające publikację "Wybór tekstów etnograficznych o dawnej Bojkowszczyźnie Zachodniej" jako nacjonalistyczną (sic!), co zakrawa na jakąś - poważniejszą niż myślałem - chorobę...



Odpowiedz z cytatem
Zakładki