Kolejna wycieczka , grudniowa wycieczka i tym razem są to okolice Polany. Ostatnio było trochę mowy o tym terenie to i ja pozazdrościłem i postanowiłem sobie pozwiedzać te strony.Start spod cerkwi w Polanie, następnie spacerkiem w kierunku Rosolina , przy zagrodzie z konikami odbijam w prawo za znakami ścieżki gminnej coby obejrzeć sobie grotę , miejsce w zakolu potoku , bardzo ładne ale niestety trochę zaśmiecone.Wracam w kierunku zagrody z końmi , po drodze na górce ładna kapliczka , drogą wzdłuż ogrodzenia docieram do cerkwiska , miejsce dosyć zachaszczone, trzy metalowe krzyże i kamienne fragmenty nagrobków. Po obejrzeniu cerkwiska kieruję się w stronę grzbietu celem zlokalizowania jak to o nim pisali koledzy Bazyl i Zbyszek pipanta. Widoki takie trochę mleczne co mnie trochę martwiło ale jak się później okazało niesłusznie , od pipanta obrałem kierunek zachodni i zanurzyłem się w mleczne objęcia. cdn.


Odpowiedz z cytatem