Do tej relacji także by poniekąd pasował tytuł "Żelazne ścieżki przeszłości" , a to dlatego że słów na wiatr nie rzucam (choć tego dnia akurat było odwrotnie) , gęba nie cholewa itd. czyli niedzielna wycieczka bieszczadzkim pindolino zwanym "Żaczek".Co by nie było że "małpuje"kolegę Bartolomeo to trasę trochę zmodyfikowałem , nie tą kolejową ale tą chodzoną bo z tamtą raczej byłby problem.Do Sanoka przemieściłem się własnym transportem , zaparkowałem pod dworcem i na peron , a tam pustki. Przed samym odjazdem pojawiło się kilka osób ale tłumu nie było , pociąg przyjechał zupełnie pusty nie licząc maszynisty i konduktora a nas wsiadło całe siedem osób. Podróż zleciała bardzo szybko , ładne widoczki , ładna słoneczna pogoda a w Rzepedzi maszynista z konduktorem znowu zostali sami , po trasie nikt się nie dosiadł także szału z frekwencją nie ma. Po wysiadce obieram kierunek przeciwny do kierunku Bartolomeo czyli wschodni i z tego tytuł wycieczka kwalifikuje się pod bieszczadzką. Po przekroczeniu drewnianego mostu wita mnie tablica z nazwą Turzańsk i krzyż po prawej stronie drogi , kolejnym celem jest oczywiście niezwykłej urody cerkiew przy której chwilę marudzę.


kolegę Bartolomeo to trasę trochę zmodyfikowałem , nie tą kolejową ale tą chodzoną bo z tamtą raczej byłby problem.Do Sanoka przemieściłem się własnym transportem , zaparkowałem pod dworcem i na peron , a tam pustki. Przed samym odjazdem pojawiło się kilka osób ale tłumu nie było , pociąg przyjechał zupełnie pusty nie licząc maszynisty i konduktora a nas wsiadło całe siedem osób. Podróż zleciała bardzo szybko , ładne widoczki , ładna słoneczna pogoda a w Rzepedzi maszynista z konduktorem znowu zostali sami , po trasie nikt się nie dosiadł także szału z frekwencją nie ma. Po wysiadce obieram kierunek przeciwny do kierunku Bartolomeo czyli wschodni i z tego tytuł wycieczka kwalifikuje się pod bieszczadzką. Po przekroczeniu drewnianego mostu wita mnie tablica z nazwą Turzańsk i krzyż po prawej stronie drogi , kolejnym celem jest oczywiście niezwykłej urody cerkiew przy której chwilę marudzę.
Odpowiedz z cytatem