No to bierzemy na tapetę Kronikarza Roku

Także w tej dyscyplinie konkurencja byłą zacna i zażarta, ale w finale pokonał wszystkich Autor (duża litera nieprzypadkowa), który kilkukrotnie już był w ogródku, już witał się z gąską... Ale ten tytuł go jakoś omijał. Można zatem powiedzieć, że sprawiedliwości dziejowej stało się zadość, bo:

Kronikarzem Roku wybraliście Wojtka Pysza!

Wielkie gratulacje i uściski!

W tym roku Wojtek był nominowany do finału w jeszcze jednej kategorii, więc być może to nie ostatni Dzień Jarosławia w tym tygodniu