Bieszczady dostały promesy - drogi i mosty będą remontowane
fot. Mirek Piela"> fot. Mirek Piela
Cisna, Czarna, Lesko, Olszanica, Ustrzyki Dolne i powiaty: leski i bieszczadzki dostały pieniądze na remonty lokalnych dróg. Najwięcej pieniędzy - 350 tys. zł zostanie przekazanych na remont drogi Smolnik - Zatwarnica.
We wtorek 12 kwietnia w Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim odbyło się spotkanie z wojewodą Ewą Leniart, która wręczyła podkarpackim samorządowcom promesy na remonty dróg. Na realizację zadań z zakresu usuwania skutków klęsk żywiołowych podkarpackie samorządy otrzymają 23 mln zł. Pieniądze pochodzą z rezerwy celowej budżetu państwa i będą przeznaczone na remont lub odbudowę infrastruktury zniszczonej w wyniku zdarzeń noszących znamiona klęski żywiołowej w latach 2013-2015.
- Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji wydał 79 promes na realizację zadań z zakresu usuwania skutków klęsk żywiołowych, w tym 62 dla gmin oraz 17 dla powiatów – informuje Agnieszka Skała z zespołu prasowego wojewody podkarpackiego. - Dzięki tym środkom zostanie przywrócona bądź przebudowana, uszkodzona w wyniku działania żywiołu infrastruktura komunalna, jak na przykład drogi, mosty oraz kanalizacja.
Już teraz wiadomo, że chociaż wszyscy wnioskodawcy dostali tyle pieniędzy o ile prosili, to nie wszystkim starczy na kompleksowe remonty całych dróg.
Powiat bieszczadzki - Polana i Zatwarnica
Najwięcej pieniędzy dostał powiat bieszczadzki, bo aż 350 tys. zł, na przebudowę drogi powiatowej Smolnik – Zatwarnica.
- Remont drogi do Zatwarnicy jest kontynuacją już rozpoczętej modernizacji, pieniadze na ten cel pochodzą z tzw. „powodziówek” - mówi Marek Andruch, starosta powiatu bieszczadzkiego. - Tegoroczna inwestycja to ok. 0,5 mln złotych z czego właśnie z „powodziówek” w tym roku dostaliśmy 350 tys. zł, a wkład własny wynosi ok. 100 tys. zł. Z tych pieniędzy zrobimy następną część drogi, oczywiście odcinkami.
Starosta informuje, że remont będzie obejmował odcinki przed mostem na Sanie oraz w samej Zatwarnicy. Wkład własny na remont wyniesie ok. 100 tys. zł. Starosta ma nadzieję, że dołożą się do niego gmina Lutowiska i Nadleśnictwo Lutowiska. W drugim rozdaniu powodziówek starostwo liczy na pieniądze na remont drogi pomiędzy Lutowiskami a Polaną. - Tam chcemy wyremontować najbardziej zniszczony odcinek drogi. Złożony mamy również wniosek w PROW-ie (Programie Rozwoju Obszarów Wschodnich) na drogę między Brzegami Dolnymi a Wańkową – dodaje starosta.
Cisnej i Olszanicy starczy na cały remont
- W naszej gminie systematycznie dbamy o drogi, dlatego nie mamy zaplanowanych zbyt wielu remontów. Jesteśmy gminą typowo turystyczna i dobre drogi to nasza wizytówka – mówi Renata Szczepańska wójt gminy Cisna. Szczepańska dodaje, że jej gmina jest specyficzna, bo zdarzają się naprawdę intensywne opady deszczu, które łącząc się z górskimi potokami i dużymi nachyleniami potrafią bardzo mocno naruszyć konstrukcję dróg. - Drogi bardzo szybko ulegają degradacji.
Promesa w wysokości 290 tys. zł zostanie przeznaczona na remont 900 metrowej drogi w Kalnicy.
Z promesy zadowolona jest również gmina Olszanica. - Dostaliśmy 40 tys. zł, które wystarczą na remont całego odcinka w Uhercach Mineralnych do drogi wojewódzkiej – informuje sekretarz Robert Petka.
Lesko – Postołów i Ustrzyki – Łobozew Górny i mosty
Gmina Lesko na przebudowę drogi w miejscowości Postołów dostała kwotę 290 tys. zł. Remont obejmuje 2 tys. 500 m2 nawierzchni oraz 500 m2 poboczy. - Zakres robót obejmuje warstwę profilową, dwie warstwy z asfaltobetonu wiążącą i ścieralną oraz wykonanie poboczy. Wartość robót wg kosztorysu inwestorskiego wynosi ponad 496 tys. zł – informuje burmistrz Leska Barbara Jankiewicz. - Gmina na bieżąco remontuje drogi, ale jak wszędzie potrzeby są duże. W
kwietniu wykonujemy przeglądy dróg i określamy w miarę posiadanych środków priorytety w planach remontów.
http://www.bieszczadzka24.pl/aktualn...emontowane/986
Pozdrawiam


fot. Mirek Piela">
Odpowiedz z cytatem