I tak właśnie , może nieświadomie , zrażacie do aktywności na forum takie "szare myszki" jak ja . Wasza wiedza o Bieszczadach często mnie onieśmiela i trudno by mi było podjąć równorzędną dyskusje . Co do porównania "teatralnego" wg. mnie już sam fakt kupienia biletu jest dla aktora dowodem zaufania . A z własnego doświadczenia wiem , że milczenie publiczności czasami świadczy o słabym poziomie artystycznym . Mój stosunek do Bieszczad jest prostolinijny - uwielbiam je bezgranicznie i każdy , kto podziela ten zachwyt jest dla mnie bratem . Serdecznie pozdrawiam wszystkich aktywnych i "uśpionych" forumowiczów . Jest w nas moc.
Drogą ostatnio jechałem 1.5 roku temu. Fakt naprawy drogi jest o tyle budujący, że ludzie mieszkający w Tarnawie, czy Mucznem będą mieli łatwiej. Natomiast turysta jeżeli chce się naprawdę gdzieś dostać, to powinien znieść wszelkie niedogodności i nie być traktowany w tym przedsięwzięciu jako główny czynnik przeważający w jedną, lub druga stronę.
Muszę napisać, że zręcznie wybrnęłaś z pytania usprawiedliwiając fakt onieśmieleniem i kupnem biletu, ale "aktorów" wcale nie zachęciłaś, a wręcz odwrotnie![]()
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)