Drodzy forumowicze . Przyznaję , zachowuję się jak prawdziwa baba - zamiast od razu , po męsku , wyłuszczyć wszystkie wątki , kapię po odrobinie . Ale jak mawia moja przyjaciółka - gena nie wydłubiesz . A co do aktywności na forum , macie racje . Dzięki waszej aktywności ono żyje . Jeśli więc czuję się częścią tej wspaniałej grupy , powinnam od czasu do czasu dać temu wyraz . Ale wasza wiedza o Bieszczadach , szukanie jaskiń w Nasicznem , chaszczowanie z kompasem - mnie , zwykłą gospodynię domową naprawdę onieśmiela . Ponieważ mój sąsiad psycholog właśnie wylądował w szpitalu i nie mam do kogo zwrócić się o radę , powiedzcie proszę , czy fakt , że od tygodnia potrafię przez pół godziny wpatrywać się w kamerkę w Czarnej powinien wzbudzić mój niepokój ?
P.S. Oczywiście wiem co to jest KIMB.