Czasu od przyjazdu autobusu było ok. 20 min. Krótki spacer po okolicach dworców PKS i PKP spowodował, że przeoczyłem przejazd przez Sanok pociągu dalekobieżnego z Bydgoszczy. Z Bydgoszczy! A "mój" przyjechał chwilę później:
I już mogłem się wygodnie rozsiąść i podziwiać widoki za oknem.
Także mój ulubiony kawałek tej trasy, oglądany bez stresu bo nie zza kierownicy samochodu.
I tak aż do Rzepedzi, bo w Rzepedzi koniec miłego, trzeba było wysiąść na zimne
Jak widać nie tylko my wysiedliśmy w Rzepedzi, razem z nami duża grupa z PTTK Krosno a z tą grupą Duch_ i olgaa, niegdyś często bywający na forum. PTTK Krosno zamierzało zdobyć Rzepedkę, my poszliśmy w przeciwną stronę. Naszym celem była wielka kupa suchej trawy.






Odpowiedz z cytatem