Czas chyba zmierzać do finału

Szynobus już stał:



i do środka wpuścił, mimo, że do odjazdu było ponad 25 minut. Ruszył punktualnie a w Rzepedzi podjął krośnieński PTTK. Przy tej okazji ponownie dziękuję Agnieszcze za poczęstunek z proziaków (Made by Robert) z masłem czosnkowym! W szynobusie jechali także miejscowi miłośnicy kolei i przedstawiciele lokalnych władz, zachęcali do korzystania z "Bieszczadzkiego żaczka" (tak nazywa się oficjalnie to połączenie, którym w niedzielę jeździłem) i rozdawali płytę "Rokofolkolędowanie" Bieszczadresów i Przyjaciół. Dostałem i ja

Jechałem sobie wygodnie pociągiem, wcinałem proziaki (pyszne!), oglądałem widoki





i słuchałem nieformalnych i nieoficjalnych wieści. A w Sanoku wysiadłem



i do Rzeszowa wróciłem autobusem. Niektórzy zapytają: "Dlaczego, skoro Żaczek jechał do samego Rzeszowa?". Otóż pomimo tego, że na autobus czekałem w Sanoku prawie pół godziny, w Rzeszowie byłem i tak godzinę szybciej od Żaczka Do Rzeszowa Żaczek jedzie ok. 3 godziny, na szczęście w obie strony (i w góry i z powrotem) jest dobrze skomunikowany z autobusami, co skraca całą podróż o godzinę właśnie i pozwala dojechać w okolice Komańczy także w niedzielę (z Rzeszowa Żaczek jedzie wyłącznie w piątek po południu).

A nieoficjalne wieści? Na wakacje być może Żaczek będzie jeździł do Łupkowa. Są prowadzone rozmowy ze Słowakami na temat dalszej opcji, ale co z tego wyjdzie nie wiadomo. No i o wąskotorówce krążyły jakieś plotki, że nie do Rzepedzi (to raczej nierealne) ale do Nowego Łupkowa dojedzie. Lubię koleje i jak tylko Żaczek dojedzie do Łupkowa to pojadę nim i ja, a ewentualna przesiadka na wąskotorówkę to byłoby już coś fantastycznego! A i obecną wersję, do Komańczy, jeszcze wykorzystam.

Na zachętę dla ewentualnych wahających się: płyta "Rokofolkolędowanie" (jeszcze w folii) trafi w ręce autora pierwszej relacji z wyjazdu w góry "Bieszczadzkim Żaczkiem". Warunki: udokumentowany skanem biletu przejazd Żaczkiem ma mieć co najmniej jeden przystanek Od frekwencji zależy istnienie tego połączenia, więc koleją bieszczadnicy. Koleją!