Na pewno piękne, ale to nie ta sytuacja. Oni jednak PRZYSZLI i to z gitarami. A ja szukałem tego zjawiska, że we wtorek, to już wszyscy ZESZLI;-)
Panie Enrico, jakaś bardzo ciężka filozofia sznuruje się z Twojego zipowania watem po zatorach;-)
Dokąd ruszyłem, pewnie zgadłeś. Dużego wyboru z Przełęczy Wyżniańskiej nie ma. Po kilkunastu minutach już to schronisko widać. Kto widzi, to widzi. Ja widzę tylko miejsce, w którym powinienem je widzieć. Poza tym świat jest dzisiaj jakiś czarno-biały. Przy tym zdjęciu nic nie "majstrowałem".
![]()



Odpowiedz z cytatem