Pięknie się czytało. Moja żona lekko się zmroziła czytając o temperaturze 4 stopni na noclegu. Przypomniałem jej coś takiego sprzed kilkunastu lat - nie pamięta wół jak cielęciem był.
Pięknie się czytało. Moja żona lekko się zmroziła czytając o temperaturze 4 stopni na noclegu. Przypomniałem jej coś takiego sprzed kilkunastu lat - nie pamięta wół jak cielęciem był.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)